SDP, mróz i full

Niedziela, 20 lutego 2011 · Komentarze(1)
Kategoria Przejażdżki
Planowałem z rana bajka bo wolne, wyjazd dopiero po 11 bo pizgało, a wieczór poprzedzający niedzielę był dość męczący :P. Z zawrotami głowy zatem do Kato oddać telefon, bo zgarnąłem służbówkę z pracy z rozpędu :P. Szosą bo śpieszno. Powrót terenowo.
Zimno i kacowo :P. Spokojnie bo sił brak, jedzenia zero :P

Komentarze (1)

na sdp, bez jedzenia i w minusach
nie ma sily, ktora by mnie ruszyla z domu ;)

respekt ;p
i fajnie, ze nie tylko ja zdychalem w ten weekend

razor84 10:14 poniedziałek, 21 lutego 2011
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa ajaje

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]