STO pomysłów dla Katowic

Piątek, 15 października 2010 · Komentarze(12)
Miałem jechać terenem ale jakoś się nie chciało a czas bardzo się skurczył. Więc typową trasą do Kato, z krówką fullówką. Jak sobie nie pojesz to sobie nie pojedziesz, i tak oto wyścigi z betoniarkami i tramwajami poskutkowały ścianowcem przed Świonami :P. Żelek i dalej.

Jeszcze uroczysty przejazd przez zamkniętą ścieżkę przed SCC w oczekiwaniu na jakąś interwencję ze strony ochrony :P. Nie udało się więc kierunek Mariacka. Na miejscu zaaaa wcześnie, podjechałem więc pod scenę, gdzie czekał pozbawiony roweru Hose i Krzynio. Pojechałem pod stary dworzec i czekałem na resztę. Reszty mało, zresztą pod sceną też masakra. Generalnie trza było się pokazać i jechać do dom, ale postanowiono że nasz przejazd jednak się odbędzie. No więc małe kółko ślamazarnym tempem wokół Kato, świecenie neonkami i gadki :]

Powrót z Jackiem i Arturem przez Świony, Rudę. I wzium do kina.
Ryj czorny, Merida uwalona, strój uwalony. Czyli sezon błota na ulicach wita :P. Ale cieplutko było

Czekaaanie, czekaaaanie


Arturo nas chwali =P



Komentarze (12)

widzę, że pogoda była w sam raz, by "dokręcić śrubkę" ;>

mehow 02:12 czwartek, 21 października 2010

W dalszym ciągu to nieporozumienie :D Odp u mnie.
Zauważyłem niedociągnięcie na BSie. Brakuje tu rozmów priv. Pozostaje przeskakiwanie po wpisach.

Jedris 19:38 niedziela, 17 października 2010

Z tym amorem to nieporozumienie ;] Odpowiedź masz pod swoim komentarzem

Jedris 19:03 niedziela, 17 października 2010

ok przyznaje się bez bicia:)chcę nowy,ale ten sam model:)

karla76 16:37 niedziela, 17 października 2010

to nie kwestia lcd:)pentagram niestety nie nadaje się już do użytku:)trza zarobić na nowy:)
pozdrowionka

karla76 15:26 niedziela, 17 października 2010

Przekonałeś mnie. ^^

Szkoda mi tylko roweru po takich zabawach. ;P

ficus 20:58 sobota, 16 października 2010

Mam błotniki =P
Ale wolę bez (:

nax 20:34 sobota, 16 października 2010

Tak strasznie to nie jest. ;) Po prostu chciałem w przypadku dostania się do teamu zacząć trening w lutym, a teraz to regeneracja połączona z ćwiczeniami na siłowni i wuefami. ;P W zimę nie ma bata żebym jeździł przy minusowej temperaturze i śniegu, a trenażer jakoś mnie nie przekonuje.

ficus 20:32 sobota, 16 października 2010

No ale za to w drodze na Świony trochę żeśmy tempo podkręcili :) "Trzynastka" została z tyłu :) Pomyśl o jakichś błotnikach :)

art75 20:31 sobota, 16 października 2010

Ciekaw jestem, jak długo z tym moim końcem sezonu wytrzymam. ;) Nie no, postanowiłem sobie, że muszę do 10k dokręcić i mogę chować rower do piwnicy, plan spełniony dość szybko, więc zabieram się za regenerację. A z resztą zobaczymy jeszcze, ale słyszałem, że mrozy mają się zacząć już... ;)

ficus 20:23 sobota, 16 października 2010

siłą rzeczy ;)

nax 20:17 sobota, 16 października 2010

Widzę że mamy kilka wspólnych znajomych

krzychu60 20:15 sobota, 16 października 2010
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa dajaj

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]